Menu

Ewangelicznie

Komentarze do Ewangelii z dnia

Brat i matka

ewangelicznie

24 stycznia 2017 – wtorek

 baby164897_640

"Oto moja matka i moi bracia". Relacja z Jezusem to coś znacznie większego niż tylko relacja mistrz-uczeń. Jezus nazywa nas „matkami” i „braćmi”. Tylko w takiej relacji można zrozumieć pełne oddanie się Chrystusa względem nas. Być matką i bratem to wielkie zadanie. W takiej relacji z Bogiem człowiek zaczyna w życiu czuć się dobrze. Być w rodzinie, która mnie rozumie i kocha to przecież potrzeba każdego człowieka.

Alternatywna rzeczywistość

ewangelicznie

23 stycznia 2017 – poniedziałek

 hiking1312226_640

"Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy". Przewrotność zatwardziałego serca polega na tym, że dostrzega zło tam, gdzie go nie ma. Z drugiej strony nie dostrzega dobra tam, gdzie jest niemalże namacalne. Musimy bardzo uważać na taką postawę, gdyż prowadzić ona może do stworzenia sobie alternatywnej rzeczywistość, gdzie zło zaczyna nazywać się dobrem a dobro złem.

Moja Galilea

ewangelicznie

22 stycznia 2017 – niedziela

 prairie679014_640

"I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach". Galilea jest wielkim symbolem biblijnym. Jest to kraina ciemności (pogańska), ale jednocześnie przyjście Jezusa na ziemi sprawia, że to właśnie tam zaczyna wschodzić słońce (nauczanie Dobrej Nowiny). Galilea jest zatem obszarem „początków”. Tam wszystko się zaczęło. A gdzie ja mam swoją Galileę?

Normalny?

ewangelicznie

21 stycznia 2017 – sobota

 sunrise1634125_640

"Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów". W życiu człowieka autentycznie świętego jest zawsze pewna doza szaleństwa. Nawet Pan Jezus budził wśród swoich najbliższych podejrzenie, że jego zachowanie dalekie jest od normalnego. Komentarz do dzisiejszej ewangelii będzie bardzo prosty: Jeżeli ludzie wokoło zaczynają mówić, że jesteś „taki normalny” to na serio zacznij się o siebie obawiać.

Samotni

ewangelicznie

20 stycznia 2017 - piątek

fishingboat1844109_640

 "I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli". Bóg nie lubi być samotny. Nawet w swojej istocie broni się przed samotnością będąc Jednym w trzech Osobach. Na początku misji ustanawia uczniów do towarzyszenia. Nie jest sam. Ale przyjdzie także moment, kiedy mimo deklaracji najbliższych pozostanie samotnie na krzyżu. W życiu chrześcijańskim doświadczenie samotności, jest doświadczeniem czysto duchowym. Człowiek doświadcza tego stanu na trzy sposoby: gdy został odrzucony przez innych, gdy sam odsuwa się od otoczenia, lub gdy Bóg przygotowuje go do głębszego doświadczenia Jego obecności. W pewnym sensie przeżywanie samotności jest ważnym elementem wewnętrznego rozwoju. Tylko będąc sami, jesteśmy w stanie złapać kontrakt z własnym wnętrzem.

Uzdrowić aby zbawić

ewangelicznie

19 stycznia 2017 - czwartek

dandelion1311718_640

"Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć". Uzdrawiająca moc Jezusa powoduje, że tłumy chcą być blisko Niego. Panu Jezusowi to nie przeszkadza. Wie, że moment autentycznej próby dla wszystkich, którzy szczerze mu uwierzą przyjdzie dopiero w momencie Jego Paschy w Jerozolimie. Uzdrowienia, których dokonuje mają przekonać ludzi, że czasy mesjańskie już nadeszły. Pokazują one, że Bóg nie opuszcza człowieka i nie pragnie jego cierpienia. Z drugiej strony dopełnienie obrazu Jezusa uzdrawiającego wypełni się dopiero, gdy wchodząc na krzyż weźmie ze sobą wszystkie (!) nasze choroby i słabości. Na krzyżu uzdrowienie przemienia się w zbawienie.

Usychanie

ewangelicznie

18 stycznia 2017 - środa

grapes276070_640

"Był tam człowiek, który miał uschłą rękę". Usychanie to zjawisko, które bardzo przypomina umieranie. Stary Testament używał tego obrazu do określenia człowieka niegodziwego i pogrążonego w swojej nieprawości. Chrześcijanie też znają ten symbol odnosząc go do fragmentu ewangelii Jana, gdzie człowiek porównany jest to gałązki winnego krzewu, która odcięta od pnia usycha i ginie. Sytuacja człowieka uwikłanego w grzech powoduje, że odcina się od życiodajnej rzeczywistości Boga.  Powolne usychanie w duszy zaczyna się wtedy, gdy nie chcemy przyznać się, że gdzieś wewnętrznie "nadłamaliśmy" jakąś część relacji z Bogiem. A jakie miejsca w moim życiu duchowym są nadłamane i uschnięte?

Wolność z prawa

ewangelicznie

17 stycznia 2017 -wtorek

statue820417_640

"To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu". Człowiek nie jest maszyną, ani komputerem. Nie działa według systemu, który Bóg automatycznie wpisuje mu do głowy. Człowiek to przede wszystkim jego wolność. Wolność człowieka zawarta jest w jego wolnej woli. Bóg szanuje z niezwykłą troską to miejsce i nie zdarza się, aby bez zgody człowieka Bóg mógł interweniować diametralnie w jego życie. Dzisiejsza ewangelia pokazuje, że świat i prawa zostają stworzone dla człowieka. Mają mu pomóc. Zewnętrzna forma przestrzegania prawa nie jest najważniejsza, Chodzi o to, aby w tym prawie rozsmakować się w wolności, która jest siostrą miłości.

Złote góry

ewangelicznie

16 stycznia 2917 - poniedziałek

sunset410133_640

"Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?" Jezus ostrzega dzisiaj przed fałszywym ascetyzmem. Czasami po głębokim poruszeniu duchowym jesteśmy gotowi obiecać Bogu „złote góry”. Z czasem jednak, kiedy minie zapał, pozostaje z nami poczucie porażki i zniechęcenia. Biblia już w Starym Testamencie uczy, że wszystko ma swój czas (por. Kohelet). Czy nie należy zatem pościć, umartwiać się i ofiarowywać cierpienia? Oczywiście, że nie! Trzeba tylko zawsze dobrze się do tego przygotować i wybrać odpowiedni czas. Zaleca się bowiem więcej planowania, a mniej spontaniczności w pracy duchowej. Bóg bowiem porządkuje chaos.

Zobacz Ducha

ewangelicznie

15 stycznia 2017 - niedziela

dove1709798_640

"Ujrzałem Ducha". To krótkie stwierdzenie Jana Chrzciciela potwierdza, że misja Jezusa po chrzcie w Jordanie nie jest tylko pomysłem na zbawienie świata, ale jest zaplanowanym dziełem Bożym, które poprowadzi Duch Święty. „Ujrzenie Ducha” to doświadczenie, w którym Bóg w sposób namacalny zaczyna działać w moim życiu. Nie jestem już tyko moim ciałem i moimi problemami, ale mam także ducha, który woła za Bogiem. Co ciekawe to, co najpiękniejsze  w życiu człowieka wypływa właśnie z ducha. Bez niego życie jest skazane na egzystencjalna pustkę, w której człowiek potrafi tylko pesymistycznie widzieć otaczający go świat.

Skandal

ewangelicznie

14 stycznia 2017 - sobota

winter1902504_640

"Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?". Skandal, niedowierzanie, zawód. Takie mysli musiały towarzyszyć wszystkim „sprawiedliwym”, którzy zobaczyli Jezusa przy stole z celnikami i grzesznikami. A okazuje się przecież, że z kim jak z kim, ale to właśnie z grzesznikami Pan Jezus spędza najwięcej czasu. Z uznaniem się za grzesznika wiąże się poczucie wstydu, ale jednocześnie jest to wielka szansa na spotkanie się z Jezusem. Nie ma bowiem przyjemniejszej rzeczy, gdy po spotkaniu z Jego współczującym miłosierdziem (np. w konfesjonale) odchodzimy uzdrowieni, wolni, pełni duchowych bandaży na ranach, które pozostawił grzech.

Droga do domu

ewangelicznie

13 stycznia 2017 - czwartek

fog1951855_640

"Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!". Podnieś się, podejmij wyzwanie i wróć tam gdzie jest twoje miejsce na ziemi! Tak można by było zinterpretować ten fragment ewangelii. To potrójne wezwanie skierowane jest do każdego człowieka. Po pierwsze musimy „obrócić się w kierunku Chrystusa", następnie bardzo konkretnie zaplanować drogę własnego rozwoju i w końcu zająć się tym do czego jesteśmy powołani. Podobnie jak w przypadku paralityka, aby to wykonać, będziemy potrzebowali ludzi, którzy autentycznie wierzą.

Chcę...

ewangelicznie

12 stycznia 2017 - czwartek

water880462_640

"Trędowaty przyszedł do Jezusa  i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić". Już w Starym Testamencie trąd był symbolem grzechu. Ta alegoryczna choroba, także w dzisiejszej ewangelii, kieruje naszą myśl ku grzesznej kondycji człowieka. W sposób szczególny postać trędowatego symbolizuje grzesznika, który z własną słabością nie jest w stanie sam sobie poradzić. Doświadczamy czasami uczucia po grzechu, że to wszystko nie ma sensu, że praca duchowa poszła na marne. Zaczynamy nawet wątpić, że Jezus nie  jest w stanie nam pomóc i przebaczyć. Pojawia się myśl, że może Jezus nie chce naszego uwolnienia. Jednak Jezus zawsze i stanowczo powtarza nam: „Chcę, bądź oczyszczony!”.

Dotyk Jezusa

ewangelicznie

11 stycznia 2017 - środa

hands1662614_640

"On podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła". Uzdrawiająca moc dotyku Jezusa uzmysławia nam, jak ważna jest bliskość międzyosobowa w naszym życiu. Ludzie, którzy czują do siebie miłość, chcą być ze sobą blisko. Miłość bowiem wyraża się w gestach. W małżeństwie takim gestem może być podarowanie kwiatów. A jak dotknąć Jezusa? Głównym miejscem spotkania dotykowego z Jezusem jest liturgia. To właśnie tam w sposób realny i fizyczny możemy poczuć dotyk Jezusa.

Nowa nauka

ewangelicznie

10 stycznia 2017 - wtorek

new1045954_640

"Nowa jakaś nauka z mocą". Jezus w swoim nauczaniu przynosi całkowitą nowość podnosząc poprzeczkę naprawdę wysoko. Po pierwsze wypełnia swoimi słowami i czynami obraz Boga, którego miłosierdzie i ofiarność nie zawsze były doceniane w Starym Prawie. Po drugie, na miejsce prawa kamiennych tablic, ustanawia prawo ducha, które przestaje dzielić ludzi ze względu na pochodzenie, status społeczny, czy zdolności. Duch bowiem napełnia każdego, kto uwierzy, że Jezus jest Synem Bożym. Nowość nauki Jezusa zasadza się na miłości, bo to ona wprowadza w rzeczywistość gdzie Bóg panuje  nad człowiekiem.

Natychmiastowość

ewangelicznie

9 stycznia 2017 - poniedziałek

babyboy1508121_640

"I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim". Cechą niezwykle pożądaną w rzeczywistości życia duchowego jest „natychmiastowość”. Czasami, za nim pójdziemy w ciemno za Jezusem, chcemy wszystko przekalkulować, obliczyć zyski i straty, dać sobie czas na zastanowienie. Św. Ignacy Loyola poucza nas jednak, że kiedy odkryjemy w sobie autentycznie dobre natchnienie musimy je zrealizować jak najszybciej. Dajmy się zatem ponieść dobru, które mamy w sobie. Zajdziemy dużo dalej, niż gdybyśmy chcieli wszystko z  góry zaplanować.

Pleroma

ewangelicznie

8 stycznia - Niedziela

 jay548381_6403

"Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe". W ewangeliach ukryta jest pewna prawda, która także w dzisiejszym wydarzeniu wychodzi na jaw. Prawda ta mówi, że Jezus jest wypełnieniem. Jest wypełnieniem proroctw, oczekiwań, misji Boga w świecie. W Chrystusie mieszka pleroma (gr. „pełnia”). Nie można w Jezusie dostrzec żadnego braku i jednocześnie nie można już nic więcej dodać. Chrystus wypełnia przede wszystkim objawienie, czyli to, co wiemy o Bogu i Jego działalności. Nie dostaniemy już nic więcej, bo dostaliśmy już wszystko.

Cienistość śmiertelna

ewangelicznie

7 stycznia 2017 - sobota

bedroom374977_640

"Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło". Zdarza się, że w Biblii geografia łączy się z duchowością. Cienista kraina śmierci (Galilea) to metaforyczny obraz duszy każdego człowieka. Przyjście Mesjasza oświeca przede wszystkim naszą „cienistość śmiertelną”, to jest grzech. W każdym człowieku znajduje się kraina, która błądzi w ciemnościach, ale jednocześnie tęskni za Bogiem. Wschodzące światło jako symbol Boga jest znakiem, że rozpoczyna się odkupienie, że na horyzoncie pojawia się nadzieja. Problem polega na tym, że rano, kiedy pojawia się piękne słońce, nie zawsze mamy ochotę, żeby wstać i chowamy się pod kołdrę.

Wróć inną drogą

ewangelicznie

6 stycznia 2017 - piątek

man471192_640

"A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny". Misja została wykonana. Pogańscy magowie ze Wschodu odnaleźli Mesjasza. Jeszcze nawet cały Izrael nie jest świadomy tego, że w Betlejem wypełnia się historia Narodu Wybranego. „Otwartość serca” pozwala mędrcom przyjąć prawdę o Wcieleniu i rodzi się w nich wiara. Dokonuje się przemiana. Nawet to, że wracają „inną drogą”, Ojcowie Kościoła interpretowali jako symbol wewnętrznego nawrócenia. Czy kiedy spotykam się z Chrystusem, mam na tyle otwarte serce, aby wrócić odmienionym?

Uprzedzony

ewangelicznie

5 stycznia 2017 - czwartek

people741431_640

"Czyż może być co dobrego z Nazaretu?" Każdy z nas ma jakieś uprzedzenia. Dla Natanaela takowym było pochodzenie Jezusa. Nazaret to przecież pogańska Galilea. Wszystkie uprzedzenia zamykają nam drogę do jasnej oceny rzeczywistości. Martwi zatem postawa, kiedy chrześcijanin widzi świat jedynie jako biało-czarny. Nie takie było podejście Jezusa do świata. Miłość nie szufladkuje ludzi na dobrych i złych, naszych i obcych, wartościowych i niewartościowych. Miłość chrześcijańska patrzy na ludzi szerzej, otwierając przed wszystkimi orędzie ewangeliczne. Człowiek, który zna swoją wartość i słabość zrozumie każdego człowieka z jego zranieniami i grzechami.

© Ewangelicznie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci